OLAPLEX – sposób na piękne włosy nie tylko dla blondynek

14 lipca 2015 / / URODA / 18 komentarzy

Będę szczera: nie przy­kła­dam się wybit­nie w kwestii pie­lę­gna­cji wło­sów, bo po pro­stu są ładne, gęste i mają wresz­cie taki kolor, jaki sobie wyma­rzy­łam.

ALE oprócz flam­boy­age, któ­remu jestem wierna od kil­ku­na­stu mie­sięcy, dałam się namó­wić mojemu fry­zjerowi na zabieg Ola­plex, po to by nieco je odżywić po wieloletnim farbowaniu. Gene­ral­nie nie ule­gam takim poku­som, ale cza­sem spon­ta­niczne decy­zje to dobre decy­zje.

Czym jest Ola­plex?

olaplexOla­plex to sys­tem pie­lę­gna­cji wło­sów, stwo­rzony po to, aby rege­ne­ro­wać włosy, które ule­gły znisz­cze­niu po kolo­ry­za­cji, roz­ja­śnia­niu czy trwa­łej ondu­la­cji.

Dzięki Ola­plex można mini­mal­nie lub rady­kal­nie zmie­nić kolor wło­sów bez znisz­cze­nia ich struk­tury.

Doda­jąc Ola­plex do farby uzy­skamy lśniące i gład­kie włosy. Zabieg ma też za zada­nie wyrów­nać pracę pre­pa­ra­tów kolo­ry­zu­ją­cych. Można zasto­so­wać go w trak­cie kolo­ry­za­cji, także przy flam­boy­age i ombre, zabiegu kera­ty­no­wym, trwa­łym pro­sto­wa­niu, ale rów­nie dobrze jako odrębny zabieg pie­lę­gna­cyjno – rege­ne­ru­jący.

Dla kogo jest zabieg Ola­plex?

Dla wszyst­kich dziew­czyn, nawet tych, które mają ciemne włosy, ale marzą o kolo­rze blond. Pamiętny blond Kim Kar­da­shian został wyko­nany wła­śnie w sys­temie pie­lę­gna­cji wło­sów Ola­plex, dzięki czemu far­bu­jąc włosy z kru­czo­czar­nych na jasny blond, nie ule­gły one znisz­cze­niu.

Jak apli­kuje się Ola­plex?

Ist­nieją 3 poziomy zabiegu Ola­plex, zabiegi nr 1 i 2 wyko­nuje się w salo­nach fry­zjerskich, a zabieg nr 3 sto­suje się w domu.

olaplex2Ola­plex No 1 Bond Mul­ti­plier – dodaje się go do dowol­nego pro­duktu do kolo­ry­za­cji wło­sów – farby lub roz­ja­śnia­cza, ale też można zasto­so­wać go tuż po kolo­ry­za­cji. Mul­ti­plier ma zapo­biec uszko­dze­niom włosa, jak i napra­wić te już uszko­dzone. Jego kon­sy­sten­cja jest ole­ista. W moim przy­padku fry­zjer dodał go do mieszanki do tonowania refleksów po kolo­ry­za­cji flam­boy­age.  Preparat trzy­ma­łam na wło­sach około 10 minut.

Ola­plex No 2 Bond Per­fec­torma za zada­nie utrwa­lić Mul­ti­pliera, dla­tego nakła­dany jest po jego zmy­ciu na około 5 minut, w kon­sy­sten­cji podobny jest do odżywki do wło­sów, ale to nie odżywka a utrwalacz.

Ola­plex No 3 Hair Per­fec­tor – umoż­li­wia rege­ne­ra­cję wło­sów i utrzy­ma­nie ich w jak naj­lep­szej kon­dy­cji pomię­dzy zabie­gami, pod­trzy­muje efekt Ola­plexu No 1 i 2. Do stosowania w domu raz w tygodniu. Olaplex 3 można już kupić w większości salo­nów fry­zjerskich, kosztuje około 140 zł za 100 ml i możecie kupić go na przykład TUTAJ.

Co (nie) zawiera Ola­plex?

Olaplex zawiera opa­ten­to­wany, cza­ro­dziej­ski skład­nik (Bis-Aminopropyl Diglycol Dimaleate), który na rynku fry­zjerskim nie ma żad­nego odpo­wied­nika. Pro­dukt nie zawiera sili­ko­nów, siar­cza­nów, fta­la­nów, DEA, alde­hy­dów, glu­tenu i ni­gdy nie był testo­wany na zwie­rzę­tach.

Co dał mi zabieg Ola­plex?

Zabieg przy­czy­nił się do tego, że flam­boy­age jest jesz­cze bar­dziej podkreślony niż zwykle. Co cie­kawe, a co ni­gdy mi się wcześniej nie przy­tra­fiło – 2 dni po zabiegu, po umyciu włosów nie musia­łam użyć odżywki, bo roz­cze­sały się bez naj­mniej­szego pro­blemu. Włosy nadal są bardziej miękkie i gładsze niż zwykle.

Ile kosz­tuje zabieg Ola­plex i gdzie go można wyko­nać?

Jako zabieg pie­lę­gna­cyjno – rege­ne­ru­jący kosztuje od 50 zł. W War­sza­wie jest kilka miejsc ofe­ru­ją­cych Ola­plex, ja wyko­na­łam go przy oka­zji flam­boy­age w hair& nail concept. Po zabiegu najlepiej przez 2 dni nie myć włosów, aby zmaksymalizować efekt działania Olaplexu. Nie polecam stosować zabiegów No 1 i 2 samemu w domu, żeby na włosach nie powstała np. jajecznica :)

Czy dzięki zabie­gowi kolor pozo­stanie na dłu­żej? Powinien! Za około 3 tygo­dnie napiszę, czy tak się stało, bo jak na razie, 20 dni po, włosy wyglą­dają naprawdę pięknie.

Ps. Na moim Facebooku lub Instagramie możecie sprawdzić aktualny stan i kolor moich włosów.


  • Iwona

    Suzy,

    Ja również gorąco polecam. Jestem miesiąc po farbowaniu z dodatkiem olaplex i włosy się super rozczesują, wyglądają na zdrowsze. Trzeba tylko pamiętać, że ten zabieg nie zastąpi odżywki.

    • Dokładnie! A ja już wiem, że na pewno powtórzę ten zabieg.

  • Ala

    A słyszałaś może o zabiegu cureplex? Podobno efekt są takie same, a cena o wiele niższa. Tak wynika z ich facebooka. Z tego co się orientowałam to olaplex kosztuje ok. 120zł…

    • A to ciekawostka! Dzięki za info, nie słyszałam jeszcze o takim zabiegu, podpytam kogo trzeba, czy to w ogóle równie dobrze działa czy tylko próbują naśladować Olaplex. Jeśli działa, polecę przetestować ;)

      • Ala

        Z tego co porównywałam to składy są podobne. Choć twierdzą, że cureplex jest lepszy od olaplex bo zawiera dodatkowo aminokwasy. Ja również stosowałam olaplex do koloryzacji. Początkowy efekt był super, ale nie trwał długo. Może dlatego, że nie kupiłam tego produktu do pielęgnacji w domu…
        A przeszukując dziś internet natrafiłam na jeszcze jeden produkt, który mnie zaintrygował chyba nawet bardziej, a mianowicie junctiox. Zdjęcia jakie przedstawiają na swoim fejsie są po prostu wow. I idąc za ciosem znalazłam salon i za 3 tygodnie idę wypróbować to cudo :)
        Jak się czegoś dowiesz daj znać :)

        • Ala, to koniecznie daj mi znać, jak Twoje włosy będą wyglądały po tym junctiox. Cudo goni cudo ;) Jutro znów idę na flamboyage w połaczeniu z olaplex, bo włosy po wakacjach są lekko „zmęczone” ;)

          • Ala

            To zapytaj swojego fryzjera czy zna ten produkt :) Może wspólnie dowiemy się czegoś więcej :)

          • OK, dam znać :)

        • Iwona

          nie może być podobny bo cureplex nie ma opatentowanego składnika olaplexu…

  • Karolina

    a jak kupilabym tylko olaplex nr3 (bez wczesniejszego uzycia nr1 i nr2) i sama robila sobie zabieg to myslisz ze bedzie cos widac?

    • Niestety Karolina, nie będzie nic widać, ten nr 3 ma za zadanie przedłużyć kolor po nr 1 i nr 2, żeby tak łatwo się nie wypłukiwaał i działa raczej jak odżywka do włosów farbowanych.

  • Piotr Gąsiorowski fryzjer

    Zgadzam się z SuZy co do pozytywnych efektów po zabiegu.
    Według mnie jednak wbrew powszechnie pojawiającym się głosom, Olaplex czy
    Niophlex (produkt analogiczny innej marki) nie jest zabiegiem tylko dla osób,
    które mają długie czy też farbowane włosy. Przeznaczony jest on dla wszystkich
    osób, których włosy są zniszczone i uszkodzone. Dotyczy to zarówno włosów
    uszkodzonych chemicznie czy też mechanicznie. Mechaniczne uszkodzenia włosów mogą być wynikiem używania prostownic do włosów, suszenia ich suszarką jak również działania promieni słonecznych. Natomiast uszkodzenia chemiczne to
    efekt np. farbowania włosów. Olaplex to zabieg, który można stosować, jako
    zabieg ochronny i odżywczy podczas farbowania włosów, ale również, jako sam
    zabieg mający na celu regenerację włosów narażonych na różne czynniki
    wpływające negatywnie na ich kondycję i zdrowie. Zabieg Niophlex zapewnia
    włosom regenerację. Śmiało mogę pokusić się o stwierdzenie, że zabieg Olaplex
    czy markowy odpowiednik Niophlex są obecnie hitem w salonach fryzjerskich bo
    widać efekty od razu

  • Mro Kat

    Czyli to tylko dla blondynek? Mnie tam póki co pasują ciemne włosy. Marzy mi się keratynowe prostowanie, ale to spory wydatek jak dla mnie…

    A Ty masz piekne włosy. I cudowny odcień blondu. :)

    • Też dla brunetek, które chcą stać się blondynkami ;) a blond taki ładny dzięki flamboyage, fajne pasemka, dzięki którym nie widać tak odrostów na włosach, bo z natury jestem ciemną blondynką.

  • Lidia

    U mnie olaplex bardzo pomógł, kiedy rozjaśniałam włosy. Fryzjer w moim salonie (In Harmony) doradził mi żeby dodać go do farbowania. Myślę, że dzięki temu włosy mam teraz mięciutkie i tak jak u ciebie łatwo się rozczesują. Do tej pory po zrobieniu koloru miałam siano na głowie po kilku dniach:(

    • Myślę, że w tym specyfiku rzeczywiście jest jakaś tajemna substancja, która wspomaga włosy. Ja widzę różnicę, gdy po wyjściu od fryzjera zrobię zabieg Olaplex podczas farbowania. Bez Olaplexu to nie to samo.

  • Malwina Potocka

    Z plexami miałam różne przygody, używałam i tych tańszych i tych mega drogich i po kilku próbach stwierdzam, że najlepszy był ten z organiczne https://organicznewlosy.pl/25-mleczko-plex-o-way-odnowa-i-regeneracja- Dobrze zadziałał na włosy podczas rozjaśniania, fajnie wspiera pielęgnację i sprawdza się przy keratynowym prostowaniu. jak dla mnie najlepszy <3