Moje małe, codzienne luksusy…

11 lipca 2017 / / LIFE / 15 komentarzy

Żyjemy coraz szybciej, mocniej, intensywniej. I to tempo bywa nie do zniesienia. Dlatego czasem warto zwolnić, odetchnąć i zacząć cieszyć się małymi luksusami.

Dla mnie takim luksusem jest weekend z mężem w hotelu za miastem, oczywiście z 3,5-letnim dzieckiem, więc nie jest nudno ;), dobra kawa w towarzystwie przyjaciółki w środku dnia czy kilka innych drobiazgów, dzięki którym uśmiecham się sama do siebie na myśl o nich. Pomyślałam, że opiszę je dla was, bo wśród moich małych luksusów być może znajdziecie coś także dla siebie.

Nie będzie to jednak nic odkrywczego, bo jak każda kobieta kocham kosmetyki, perfumy, ubrania i biżuterię ;)

Bez wątpienia do jednej z przyjemności należy makijaż, który czasem wykonuje dla mnie profesjonalna makijażystka. Choć przez te kilka godzin wyglądać nieskazitelnie…

Sesja zdjęciowa, całonocne party, przyjęcie przez wielkie „P” i makijaż, dzięki któremu poczujemy się wyjątkowo. Dla mnie smokey-eye czy własnoręczne doklejenie rzęs to wciąż wyższa szkoła wtajemniczenia, dlatego tym bardziej cieszy mnie profesjonalny make-up.

Zawsze, gdy jestem malowana, zadaję makijażystkom masę pytań na temat dostępnych na rynku nowości w makijażu i pielęgnacji, bo takie informacje najlepiej uzyskać u źródła.

Po godzinnym makijażu jestem bogatsza w wiedzę, np. o zupełną nowość dla mnie, czyli  genialne serum rozświetlające i rozjaśniające przebarwienia White Perfection z linii Diorsnow, którym zachwycają się niemal wszystkie Azjatki.

Ostatnio polubiłam się również z kompaktowym pudrem z tej samej linii, który można stosować w ciągu dnia do poprawek, bo ma konsystencję pomiędzy podkładem a pudrem. To taki drobiazg, który cieszy oko i zawsze warto mieć go pod ręką.

Kosmetyki z serii Diorsnow znajdziecie wyłącznie w Butiku Dior w warszawskiej Galerii Mokotów.

Do drobnych przyjemności zaliczam również perfumy, a ostatnio polubiłam eksperymentowanie z zapachami. Do niedawna używałam jednego zapachu i zmieniałam na kolejny, gdy ten się skończył, teraz każdego dnia lubię pachnieć inaczej.

Coś lekkiego, gdy idę biegać, coś innego na ważne spotkanie, a coś jeszcze innego na letni wieczór. I właśnie J’adore Injoy to zapach na randkę czy wieczorne wyjście.

Absolutnie nie jest ciężkim zapachem, wręcz przeciwnie, to lekka kwiatowo-owocowa kompozycja z wyraźną nutą brzoskwiniową i dodatkiem najwyższej jakości… soli morskiej. Takiego zapachu się nie zapomina!

Jeśli chodzi o stylizacje, to na co dzień nie wybieram super wystrzałowych ubrań, ani w 100% zgodnych z najnowszymi trendami w modzie. Ma być wygodnie i kobieco.

Weekendami lubię jednak nieco zaszaleć, więc nie widzę nic niestosownego np. w tiulowej spódnicy czy cekinach. U projektantki Sylwii Majdan znajdziecie to wszystko. Tutaj wygoda idzie w parze z jakością i kobiecością, a oversizowe bluzki i sukienki jej autorstwa należą do ulubionych ubrań w mojej szafie. Wkrótce w oddzielnej publikacji zaprezentuję wam coś równie nietuzinkowego właśnie od Sylwii ;)

Dopełnieniem moich małych luksusów jest ostatnio biżuteria. Zaczęłam doceniać coś więcej niż tylko delikatny łańcuszek na szyi. Polubiłam się z bransoletami, długimi kolczykami, a nawet naszyjnikami.

Oczywiście nie wszystko naraz, ale wreszcie coś się zadziało ;)  Dlatego i wam radzę spróbować zaszaleć z biżuterią – niech będzie to coś innego od tego co zazwyczaj nosicie! I wreszcie znalazłam nową torebkę i nie jest to znowu Louis Vuitton, a skórzana torebka W.Kruk z ozdobnym łańcuszkiem.

Bardzo ciekawa jestem waszych małych luksusów. Czy polubiłyście ostatnio jakąś markę odzieżową, biżuteryjną czy kosmetyczną, która daje wam też to przyjemne poczucie luksusu? ;)

Makijaż do sesji zdjęciowej kosmetykami Dior wykonała Aleksandra Szczepanek.

Dziękuję hotelowi Sound Garden za udostępnienie wnętrz do sesji zdjęciowej.


  • Małgosia

    Fajny i ciekawy wpis, kosmetyki kolorowe Dior są mi znane, lecz ta seria pielęgnacyjna- już niestety nie ;-), jeśli chodzi o firmę Kruk znam, ale bardziej ich sklepy z biżuterią, lubię odkrywać nowości kosmetyczne zarówno do włosów, pielęgnację jak i do makijażu, ubrania staram się kupować od polskich projektantów jak i zdarza się kupić w sieciówkach, z tym że coraz częściej sprawdzam skład tj z czego jest wykonane

    • Małgosiu, a polecisz polskiego projektanta lub polską markę odzieżową? Ciekawi mnie, gdzie i u kogo ubierają się moje Czytelniczki ;)

      • Małgosia

        Ja kupuje w By o la la, by insomnia, nun. mi w zarze, czasem w H&m, gatta, mohito upolowałam fajną długą sukienkę z Benerton, Lacoste też jest ciekawą firmą

        • Pierwszej marki chyba nie znam, więc muszę nadrobić :) Małgosiu, a jakieś Twoje kosmetyczne odkrycie ostatnich miesięcy? ;)

          • Małgosia

            kosmetyki do włosów Kerastase seria aura botanika, keratynowa, Loreal pro, Saryna Key,
            Kosmetyki do pielęgnacji Colway, Mary Key,
            Tom Ford, Silsey- makijaż

          • Yonelle też bardzo lubię – wszystko co miałam tej marki spisało się bez zarzutu ;) Kosmetyków Tom’a Ford’a nie znam, ale wiem, że ma bardzo oryginalne zapachy. Dzięki Małgosiu!

          • Małgosia

            Toma Ford mam kosmetyki do makijażu to jest moje zetknięcie się z tą firmą dopiero w tym roku

          • Małgosia

            zapachów natomiast nie znam, Sisley ma piękny zapach Izie ;-)

          • Małgosia

            jeszcze z polskim projektantów ciekawe ubrania ma EMC ;-)

  • Kasia

    Perfumy Dior Dune, ponadczasowa elegancja i klasa!

    • Sprawdzę przy najbliższej okazji, bo aż wstyd, ale nie znam! ;)

  • Całkiem sporo masz tych drobnych luksusów <3
    ale wierzę, że warto

  • Uwielbiam zdjęcia kosmetykow z odrobinę wyższej półki, te śliczne puzderka, kształty, kolory!