Ubierz się jak Kasia Tusk z „Elementarza stylu”

10 lutego 2016 / / MODA / 8 komentarzy

Z przy­jem­no­ścią powra­cam do książki Kasi Tusk „Ele­men­tarz stylu”, bo jest w niej sporo cie­ka­wo­stek i pięk­nych zdjęć, które cie­szą oko.

W jed­nym z roz­dzia­łów książki „Ele­men­tarz stylu” Kasia Tusk opi­suje, co warto mieć w swo­jej sza­fie, aby codzienny wybór gar­de­roby oka­zał się bez­pro­ble­mowy. Podzie­liła ubra­nia na let­nie, zimowe i cało­roczne. Posta­no­wi­łam zapre­zen­to­wać Wam część cało­roczną, czyli z tych ele­men­tów gar­de­roby będzie­cie korzy­stać prak­tycz­nie przez cały rok, dla­tego warto mieć je w swo­jej sza­fie. W tym wypadku warto jed­nak posta­wić na dobrą jakość, ide­alny krój i kolor. Oto co z ubrań i dodat­ków powinno zna­leźć się w Waszej sza­fie według Kasi Tusk, by życie stało się… prost­sze.

1.Biała koszula

biala-koszula

Nie za wąska w ramio­nach, ide­al­nie ukła­da­jąca się na biu­ście, nie za długa, nie za krótka, przy­jemna w dotyku, w żad­nym wypadku nie może być sztywna. Moje dwie uko­chane białe koszule kupi­łam w Mas­simo Dutti i w Trus­sardi. Kasia Tusk poleca koszulę z deli­kat­nego jedwa­biu, ale ja takiej jesz­cze nie zna­la­złam. Nie jestem zwo­len­niczką pra­nia ręcz­nego, stąd mój kło­pot.

2. Czarne wąskie spodnie

spodnie

Spodnie, które po pro­stu trzeba mieć w swo­jej sza­fie. Rów­nież tęż­sze dziew­czyny nie powinny się wahać tylko kupić czarne, wąskie spodnie – wyszczu­plają i spra­wiają, że nogi wydają się jesz­cze dłuż­sze. To ta część gar­de­roby, którą Kasia Tusk nosi naj­czę­ściej, ja nato­miast bar­dzo rzadko, może dla­tego, że 10–15 lat temu bez prze­rwy wybie­ra­łam czarne, obci­słe spodnie i mam ich ser­decz­nie dość!

3. Trencz

trencz

Teraz będę się powta­rzać: trencz to druga skóra i warto mieć go w swo­jej sza­fie, ale decy­du­jąc się na kon­kretny płaszcz, trzeba być go pew­nym na 110%. Nie może być za wąski w ramio­nach, za krótki, za długi – ma być ide­alny i paso­wać wła­śnie do Cie­bie i Two­jej syl­wetki. Moją sty­li­za­cję z tren­czem znaj­dzie­cie TUTAJ, a naj­ład­niej­sze tren­cze widzia­łam ostat­nio w nowej, wio­sen­nej kolek­cji w Mas­simo Dutti, ale trzeba liczyć się ze spo­rym wydat­kiem.

4. Gra­na­towa mary­narka

marynarka

Pasuje zawsze, każ­demu i do wszyst­kiego. Z tramp­kami, szpil­kami, butami spor­to­wymi i moka­sy­nami. Z dobrego mate­riału posłuży dłu­gie lata. Moją gra­na­tową mary­narkę zna­la­złam w Benet­to­nie jakiś czas temu, wciąż wygląda nie­na­gan­nie, ale ostat­nio szu­kam nieco grub­szej, takiej która nada­wa­łaby się do nosze­nia wcze­sną wio­sną razem z sza­lem.

5. Spód­nica z koła

spodnica

Nigdy nie posą­dzi­ła­bym sie­bie, że polu­bię spód­nicę do kolan. Pre­fe­ruję albo krót­kie do połowy uda albo… spodnie. Jed­nak to „wdzięczny temat” i zapew­niam Was, że o ile figura na to pozwala, warto mieć taką spód­nicę w swoje sza­fie. Moja pocho­dzi ze sklepu inter­ne­to­wego Mileny Pła­tek, ale to pian­kowy mate­riał, więc jest odro­binę za gruba – nadaje się na jesień i zimę, a ja szu­kam cze­goś na wszyst­kie pory roku. Jed­nak jak widzi­cie świet­nie się układa i dobrze się w niej czuję.

6. Jeansy

Converse

Naj­le­piej nie­bie­skie lub jasno­gra­na­towe. Moje aktu­alne dwie ulu­bione pary pocho­dzą z Mas­simo Dutti (tak wiem, powta­rzam się), ale po pro­stu świet­nie na mnie leżą. Nie patrz na markę i cenę, ważne byś wyglą­dała w nich jak naj­le­piej. Moje wcze­śniej­sze jeansy kupi­łam pod­czas wyprze­daży za 10 euro w Zarze w Hisz­pa­nii i nosi­łam 2 lata, co cie­kawe wciąż pre­zen­tują się cał­kiem nie­źle.

7. Szary kar­di­gan

szary sweter

„Ele­men­tarz stylu” poleca, by do pracy nosić go z białą koszulą, a w week­endy z t-shir­tem i ście­ra­nymi jean­sami. Sza­rych kar­di­ganów znaj­dzie­cie całe mnó­stwo: wią­zane lub jedy­nie na guziki, z kie­szon­kami lub bez, o prze­róż­nej dłu­go­ści. Ja zna­la­złam świetną szarą narzutkę w inter­ne­cie (Pre­sKA) , którą bar­dzo lubię i która świet­nie spraw­dziła się pod­czas nar­ciar­skiego wyjazdu.

8. Czarna mary­narka

czarna-marynarka

Ma być skro­jona wła­śnie na Cie­bie. Kasia Tusk nie zna­la­zła tej jed­nej, jedy­nej, ja swoją kupi­łam w Sisley’u, leży zna­ko­mi­cie, choć bar­dzo rzadko ją zakła­dam, bo wybie­ram naj­czę­ściej gra­na­tową. W gra­na­cie po pro­stu lepiej się czuję.

9. Czarne szpilki

buty-guess

Według Kasi solidne czarne szpilki znaj­dzie­cie w wielu sie­ciów­kach – podzie­lam jej opi­nię, pyta­nie tylko, czy będą wygodne? Swoją parę szpi­lek kupi­łam w Guess pod­czas wyprze­daży za 300 zł (zamiast 600 zł) Gdy je mie­rzy­łam, wyda­wało mi się, że są wygod­ne… nie­stety życie zwe­ry­fi­ko­wało moje dozna­nia. Zakła­dam je, gdy muszę, ale na nodze wyglą­dają świet­nie. Powoli zaczy­nam wąt­pić, czy szpilki, które mają 9–10 cm mogą być wygodne. Zna­cie takie?

10. Trampki

buty-converse

Obok bale­rin i moka­syn, trampki to moi ulu­bieńcy. Aż dziw bie­rze, że do ślubu nie poszłam w bia­łych conver­sach;) Kasia do tej kate­go­rii wrzu­ciła też buty marek Vans, Reebok i Nike. Czyli porządna para wygod­nych spor­to­wych butów musi zna­leźć się w sza­fie każ­dej dziew­czyny.

11. Czarna duża torebka

czarna-torba

Z oku­ciami pasu­ją­cymi do biżu­te­rii, którą nosisz. Gene­ral­nie noszę złote dodatki: pier­ścio­nek, obrączka, cienki łań­cu­szek czy bran­so­letka, ale nie zna­la­złam takiej torebki, która mia­łaby pozła­cane oku­cia i wyglą­dała wystar­cza­jąco ele­gancko. Wciąż jestem na tro­pie tej jedy­nej, którą mogła­bym zabrać w podróż np. do samo­lotu i pomie­ści­łaby wszyst­kie mamuś­kowe gadżety.

12. Czarna mała torebka

Sugarfree_8

Przy wybo­rze małej torebki trzeba być pew­nym, że zmie­ści się tam port­fel, tele­fon, puder czy pomadka, naj­le­piej żeby była na dłu­gim pasku, po wygod­niej idzie się z taką torebką do kina, na kon­cert czy na zakupy. Moją torebkę marki Valen­tini mam już od jakie­goś czasu i na­dal mi się nie znu­dziła.

13. Ramo­ne­ska

kurtka-skorzana-ochnik

Nigdy nie wyj­dzie z mody, to prawda. Ze zwiew­nymi sukien­kami, ale też w wyda­niu bar­dziej ostrym, np. bike­rami czy nawet tramp­kami. Moja skó­rzana kurtka Och­nik jest mało „ramo­ne­skowa”, dzięki czemu jest jesz­cze bar­dziej uni­wer­salna i ponad­cza­sowa.

14. Sukienka z dłuż­szym ręka­wem

sukienka

Jeśli nie znaj­dziesz ide­al­nej sukienki w skle­pie, warto uszyć u kraw­co­wej – radzi „Ele­men­tarz stylu”. Ja takiej sukienki nie zna­la­złam, wciąż szu­kam i kie­dyś na pewno znajdę, ale w War­sza­wie chyba jesz­cze trud­niej byłoby mi zna­leźć świetną kraw­cową, do któ­rej musia­ła­bym iść tylko dwa razy, w tym raz jedy­nie po odbiór sukienki;)

Czy dopi­sa­ły­by­ście jesz­cze coś do tej listy cało­rocz­nych ubrań, co powinno zna­leźć się w sza­fie każ­dej z nas, by uła­twić sobie życie?


  • munia

    jestem na tropie czarnej skórzanej (nie eco skóra) ramoneski. Ktoś coś podpowie… ;)? Popieram w pełni Twój wybór (może poza pozycją nr 5) ;) a dopisałabym jeszcze biały T-shirt i cieliste nielakierowane szpilki :)

    • Tak, cieliste szpilki (nareszcie znalazłam te upragnione, Loft37), a białe t-shirty to tylko w Stefanelu podczas wyprzedaży – mam kilka i trzymają fason. Co do eco skóry nie mam pojęcia;)

  • Ania

    Białe spodnie :) hit na wiosne i lato.
    W połączeniu z granatową marynarką – miłość :)
    Pozdrawiam.

    • Absolutnie się z Tobą zgadzam! Też tak uwielbiam ;)

  • Fajne podsumowanie w pigułce. „Must have” dla każdej z nas. Pozdrawiam!

  • Dagmara

    Piękna marynarka nr 4 i torebka nr 11. Moje ideały!!! Skąd torebka??? Brakuje mi tu tylko Twoich boskich brązowych balerin z innego postu, w których jestem absolutnie zakochana :)

    • Marynarka oczywiście z przeceny, torebkę otrzymałam w prezencie (chyba ich już nie produkują), a baleriny już za moment będą wszędzie na blogu – niech no tylko wyjrzy słońce :)