Flamboyage – efekty po roku koloryzacji

29 czerwca 2015 / / URODA / 3 komentarze

Już od ponad roku z bardzo dobrym skutkiem far­buję włosy metodą flam­boy­age.

Na wło­sach mia­łam mnó­stwo odcieni blond, ale włosy far­bo­wane wła­śnie tą kon­kretną metodą wyglą­dają naj­bar­dziej natu­ral­nie, jak to tylko w przy­padku wło­sów far­bo­wa­nych się da.

Flam­boy­age to pod­kre­śle­nie natu­ral­nego koloru wło­sów poprzez nało­że­nie reflek­sów na całej dłu­go­ści wło­sów.

paski2Do tego zabiegu wyko­rzy­stuje się spe­cjalne samo­przy­lepne paski foliowe, do któ­rych przy­klejane są nie­wiel­kie pasma wło­sów, a następ­nie nakładana jest farba do włosów. Pasek przy­kleja się na całą dłu­gość wło­sów, ale nie do skóry głowy. Folie pozo­stają na wło­sach około 30–40 minut, a odkle­jają się od wło­sów po namo­cze­niu ich wodą. Dzięki flam­boy­age można przy­ciem­nić lub roz­ja­śnić włosy o ton lub dwa. Na pomysł takiej kolo­ry­za­cji wpa­dła wło­ska firma Davi­nes, która od poczatku istnienia sta­wia na pro­dukty jak naj­bar­dziej eko­lo­giczne.

Dla kogo jest flam­boy­age?

Dla blon­dy­nek, rudziel­ców, bru­ne­tek i sza­ty­nek, acz­kol­wiek bar­dziej spek­ta­ku­larnie flamboyage prezentuje się na nieco ciemniejszych włosach.

Jaki efekt zysku­jemy?

Refleksy wyko­nane tą metodą są dużo bar­dziej natu­ralne niż np. przy balejażu, włosy wyglą­dają na muśnięte słoń­cem i ma się wra­że­nie, że jest ich obję­to­ściowo wię­cej. Nie ma nawet mini­mal­nego zagro­że­nia, że włosy ułożą się w pasma niczym zebra, oto może­cie być spo­kojne ;)

Czy przy sto­so­wa­niu flamboyage trzeba też far­bo­wać odro­sty?

Nie da się jed­no­znacz­nie odpo­wie­dzieć na to pytanie. Co głowa, to inna histo­ria ;) W moim przy­padku trzeba, bo do tej pory mia­łam dosyć mocno roz­ja­śnione włosy, a z natury jestem ciemną blon­dynką, ale być może w przy­padku ciem­niej­szych wło­sów pożą­dany efekt uzy­ska­cie już za pierw­szym czy dru­gim razem bez farbowania odro­stów.

paski4

Jak długo utrzy­muje się efekt?

Zau­wa­ży­łam, że włosy zafar­bo­wane tą metodą dłu­żej utrzy­mują kolor na całej dłu­go­ści. Wcze­śniej far­bu­jąc jedy­nie odro­sty już po 5–6 tygo­dniach musia­łam pędzić do fry­zjera, bo nie mogłam patrzeć w lustro, teraz odwie­dzam fry­zjera co 7–9 tygo­dni.

Gdzie można wyko­nać flam­boy­age?

Zabieg można wyko­nać w wielu salo­nach w Pol­sce, w samej War­sza­wie jest kilka miejsc, ale ja już od 2 lat jestem wierna jed­nemu fry­zje­rowi – Mar­kowi z hair& nail concept.

Ile kosz­tuje flam­boy­age?

To wyda­tek rzędu 170–450 zł, w zależ­no­ści od dłu­go­ści i gru­bo­ści wło­sów. W tej kwo­cie mie­ści się też zafar­bo­wa­nie samego odro­stu, o ile jest to potrzebne.

Jakie gwiazdy zde­cy­do­wały się na flam­boy­age?

Miranda Kerr, Jen­ni­fer Lopez, Gisele Bund­chen, Kim Kar­da­shian, Sarah Jes­sica Par­ker, Vic­to­ria Bec­kham czy Nata­lie Port­man.

Polecam Wam tę metodę farbowania włosów, bo włosy nie będą wyglądały „płasko”, optycznie będzie ich więcej, a odrosty dużo dłużej nie będą widoczne, ale nie polecam podejmować ryzyka i próbować tej metody samemu w domu, bo to jednak skomplikowany zabieg.

Tak wyglądają włosy po ok. 15 miesiącach farbowania

flam3

Tak wyglądały po ok. 7 miesiącach farbowania

flamboyage_Suzy

A taki kolor miałam zanim zaczęłam farbować metodą flamboyage

fota_Kati

A na moim Facebooku lub Instagramie możecie sprawdzić aktualny stan i kolor moich włosów.