Odrobina szaleństwa we włosach + mój sposób na blond idealny!

26 czerwca 2019 / / URODA / 7 komentarzy

Sezon na nieco szaleństwa we włosach uważam za otwarty! Bo kiedy szaleć, jeśli nie teraz, z początkiem lata?

Celowo użyłam słowa „nieco”, bo w zeszłym roku poszalałam zbyt mocno ;) Pamiętacie moje ultra różowe włosy? Nie o taki efekt mi chodziło, ale po ok. 25. myciach, włosy zaczęły przybierać delikatny, truskawkowy odcień i dopiero wtedy zaczęłam się w nich dobrze czuć.

Dlatego w tym roku osiągnę efekt delikatnie różowych pasemek z pomocą spray’u, a nie trwałej koloryzacji.

Pastelowy róż, fiolet, turkus, niebieski, a może srebrny? W bardzo łatwy sposób możemy wyczarować wakacyjną fryzurę i cieszyć się nią tak długo jak chcemy!

Bo Color Spray to 5 różnych odcieni, wiele kombinacji kolorystycznych i możliwość zmiany koloru włosów tylko na chwilę.

Wystarczy na wilgotne włosy nałożyć spray, mniej więcej od wysokości ramion aż do końcówek, wysuszyć i już można cieszyć się wymarzonym efektem delikatnej truskawki. Będąc przez całe życie blondynką, tylko raz – rok temu – zdecydowałam się na radykalną zmianę koloru włosów i wiem, że więcej tego nie powtórzę. Natomiast używając Color Spray mogę być spokojna, bo po trzecim myciu, produkt zmywa się całkowicie z włosów (sprawdziłam!), stąd ta moja wakacyjna, chwilowa zmiana. Jak widzicie ja stawiam na róż i już!

Dla bardziej odważnych marka Joanna stworzyła Fluo Color i Pastel Color – koloryzację półtrwałą, utrzymującą się minimum 10 – 15 myć. Kolor można położyć na całych włosach, na pasemkach lub na końcówkach.

Produkty są bez amoniaku i utleniacza, dlatego łagodne dla struktury włosa. Najlepsze efekty uzyskacie na jasnym blondzie lub włosach rozjaśnionych. Paleta fluo to mocny róż, turkus, czerwień i granat, natomiast paleta pasteli to delikatny turkus, róż, srebrny oraz jeans.

Ale znalazłam coś jeszcze, co wpisuje się w potrzeby moich włosów.

Często zachwycacie się kolorem moich włosów i przyznaję, że aktualnie mój blond jest blondem idealnym. Niestety do czasu. Po około 4 tygodniach od koloryzacji, kolor się wypłukuje i przez kolejne 2 tygodnie nie jest już tak idealnie.

Staram się farbować włosy raz na 6 tygodni, nie częściej, żeby zbytnio nie obciążać włosów. I tutaj marka Joanna wychodzi naprzeciw takim potrzebom, bo stworzyła koloryzującą odżywkę Ultra Color, która w 3 minuty odświeża i podkreśla kolor, odżywia włosy bez ich obciążania, a do tego jest łatwa w użyciu. Efekt utrzymuje się do 3 – 4 myć, produkt nie zawiera amoniaku, ani wody utlenionej, można też zmieszać 2 kolory odżywek dla uzyskania wyjątkowego koloru. Sama testuję z powodzeniem odżywkę do ciepłego koloru blond, ale jest też wersja do chłodnego odcienia blond, brązów, rudych i czerwieni.

I na koniec ważna wskazówka: produkty służą do koloryzacji włosów w domu, więc warto zabezpieczyć ubranie przed ewentualnym spryskaniem koloryzującym produktem, ja użyłam ręcznika.

Wpis powstał przy współpracy z marką Joanna.


  • Światmylady

    Mam kilka serii, róż wygląda bosko i fiolet. Pamiętaj,że zieleń na blond włosach szybko nie zniknie i trzeba uważać:))

    • Pamiętam z zeszłego roku, zrobiłam koloryzację i przez prawie 2 miesiące miałam wściekle różowe włosy ;) W tym roku delikatnie i na spokojnie ;)

  • To jest świetne! Chętnie spróbowałabym… właściwie każdego koloru :D Daje fajny, subtelny efekt, widoczny, ale bez szaleństw – nie będzie się człowiek wstydził w pracy w razie czego :D Super!

    • Dokładnie dlatego mi się podoba! Dla mnie najważniejsze jest to, że położyłam tak od połowy włosów i daje fajny, delikatny efekt.

  • Te jasne ciuszki z głównego zdjęcia – <3

  • Dziękuję bardzo!