Koniec kompromisów dzięki antyperspirantom Nivea

15 lutego 2016 / / URODA / 2 komentarze

Anty­per­spi­rant czy zwy­kły dez­odo­rant? Oto jest pyta­nie! Zna­jąc mnie, zapewne domy­śla­cie się, że wybiorę i to, i to, bo lubię mieć wybór.

Mogłoby się wyda­wać, że naj­roz­sąd­niej jest sto­so­wać od czasu do czasu anty­per­spi­rant, gdy potrzebna jest 100-pro­cen­towa ochrona (wiel­kie wyj­ścia, nowa praca czy pierw­sza randka), a na co dzień np. zosta­jąc w domu – zwy­kły dez­odo­rant.

Bo prze­cież anty­per­spi­rant to samo zło, który blo­kuje gru­czoły potowe, wysu­sza i podraż­nia skórę!

Oka­zuje się, że nie trzeba już wybie­rać. Nivea stwo­rzyła nową linię anty­per­spi­rantów Nivea Pro­tect & Care, które dzia­łają nawet do 48 godzin, a do tego zawie­rają skład­niki pie­lę­gnu­jące deli­katną skórę pod pachami, dla­tego kom­pro­misy nie będą już potrzebne.

protect_care

Szcze­rze przy­znam, że mia­łam na półce w łazience kilka anty­per­spi­rantów, które draż­niły moją skórę i po pro­stu nie­zu­żyte tra­fiały do kosza. Te z linii Nivea Pro­tect & Care jak naj­bar­dziej mi odpo­wia­dają, bo… pachną moim dzie­ciń­stwem i codzien­nie uży­wa­nym kre­mem Nivea przez całą moją rodzinę. Zapach dez­odo­rantów  Protect & Care to połą­cze­nie cytryny, ber­ga­motki, jaśminu, goździ­ków, róży, piżma i drzewa san­da­ło­wego. Naj­cie­kaw­szą czę­ścią tego spo­tka­nia było wła­śnie roz­po­zna­wa­nie wyżej wymie­nio­nych zapa­chów – mój nos mnie nie zawiódł ;)

suzy-disa

nivea-dezodoranty

blog

Jeśli cho­dzi o skład dez­odo­rantów to zawie­rają one gli­ce­rynę – inten­syw­nie nawil­ża­jącą, pan­te­nol, który koi i rege­ne­ruje skórę, ole­jek z awo­kado i wyciąg z korze­nia lukre­cji, który działa kojąco nawet na naj­sil­niej­sze podraż­nie­nia. Dodat­kowo dez­odo­rant szybko się wch­ła­nia, więc nie muszę cze­kać aż wyschnie, a uwierz­cie mi, że czę­sto sta­łam z rękoma do góry, dmu­cha­jąc na moje pachy, żeby nie pobru­dzić bluzki przy jej zakła­da­niu – chyba doskonale wie­cie o co mi cho­dzi? ;)

Linia dez­odo­rantów dostępna jest w szty­ftach, roll-onach i sprayu dla kobiet i męż­czyzn. Ja od zawsze naj­bar­dziej lubię roll-on (mały, poręczny, a do tego silniejszy w działaniu niż spray). Spo­tka­nie popro­wa­dziła pani Pau­lina Mły­nar­ska, a poni­żej kilka zdjęć – mogę Was zapew­nić, że humory wszyst­kim dopi­sy­wały, było inspi­ru­jąco, pach­nąco, zabaw­nie i… sma­ko­wi­cie ;)

nivea-konferencja

nivea-blog

paulina-mlynarska

lunch

stylizacja


  • Disa Małgorzata Piela

    Tak, krem Nivea to najbardziej rozpoznawalny krem świata :) Przyjemny zapach, który kojarzy się z dzieciństwem i ochroną :) krem do wszystkiego i na wszystko :)
    Też wolę roll-on i super pomysł, aby połączyć antyperspirant z pielęgnacją <3